Pojęcie sportu to pojęcie nad wyraz pojemne. Jeśli jako sport zaklasyfikować wszelkiego rodzaju aktywność fizyczną, to wymienianie możliwych dyscyplin zajęłoby pewnie kilkaset stron drobnym maczkiem. Jednak jeśli chodzi o sporty, które najlepiej służą naszemu ciału, zdrowiu i samopoczuciu, to wówczas mamy już bardziej zawężoną listę.
Bieganie, jazda na rowerze, pływanie, piłka nożna, fitness poznań, siłownia, trening sztuk walki te i wiele innych sportów praktycznie każdy z nas może zacząć szybko uprawiać bez większych trudności. Dlaczego zatem tak niewielu z nas może z czystym sumieniem powiedzieć, iż prowadzi zdrowy tryb życia? Dlaczego pomimo tak licznych zalet i nikłych lub żadnych kosztów takiego trybu życia większość z nas w ogóle nawet nie próbuje wziąć się za siebie?
Odpowiedź na to pytanie nie jest łatwa, jednak niedawno udzielenia jej podjęli się naukowcy, a uzyskane przez nich wyniki, choć niezbyt budujące spotkały się z ciepłym przyjęciem społecznym… dlaczego? Ponieważ wynika z nich, że osoby, które przez więcej niż sześć godzin dziennie intensywnie używają swojego mózgu – np. wykonując prace wymagające wysiłku intelektualnego (choćby wystawiając świadectwa energetyczne poznań) – często są już fizycznie niezdolne (poza ekstremalnymi przypadkami jak zagrożenie życia) do zmobilizowanie się do wysiłku fizycznego, nawet jeśli miałby on mieć jak najbardziej zbawienny wpływ na życie danych osób. Taka jest po prostu zależność psychofizyczna naszego organizmu, innymi słowy możemy śmiało powiedzieć, że nie ćwiczymy, gdyż… zajęci w naszym życiu jesteśmy myśleniem i używaniem mózgu … i już, w końcu nikt chyba nie chce nas krytykować za myślenie, prawda?