Podsłuchując dzisiejszą młodzież powoli zaczynamy się zastanawiać czy w ogóle zaglądają oni do książek. Najczęściej z ich słów padają zdania „a znalazłem to w sieci”, „wejdź sobie na tą stronę to znajdziesz” lub „jest na wikipedii”. Młodzież woli Internet od książek bo wyszukiwanie informacji w nim jest proste i szybkie. Lecz czy tak naprawdę Internet może zastąpić nam książki ?
Przyjrzyjmy się każdej z opcji, jej plusom i minusom, a także łatwości dostępu do niej.
Zaczynamy od Internetu:
Plusy:
Minusy:
Na korzyść Internetu przemawia to że w każdym języku możemy znaleźć artykuły tematyczne z każdej dziedziny wiedzy. Największym minusem tego źródła jest to iż podaje nie do końca sprawdzone informacje (nie możemy być tego pewni).
Teraz przyjrzyjmy się książkom:
Plusy:
Minusy:
Na korzyść książek przemawiają ewidentnie pewność informacji, byle co nie zostaje w ogóle dopuszczone do druku. Dodatkowym plusem jest to iż to źródło informacji jest całkowicie darmowe, większość książek możemy znaleźć w bibliotekach. Wadą główną tego rozwiązania jest niebezpieczeństwo skoliozy u dzieci (czytaj: ciężkie książki w plecaku).
Z pewnością warto korzystać zarówno z jednego źródła jak i drugiego. Jeżeli opracowujemy istotne teksty z punktu widzenia naukowego, lepiej zajrzeć do książek, choćby po to, by nie zostać wyśmianym. Z drugiej zaś strony w sieci możemy znaleźć poradniki do wszystkiego np. układania paneli, konstruowania bomby, nauki tańca. Warto z nich skorzystać.