Tłumaczenia bardzo pilne.
Dlaczego tak wielu z nas zwleka ze zleceniem tłumaczenia naszych dokumentów lub pojedynczego dokumentu i wszystkie sprawy z tym związane zrealizować chce „na wczoraj”. Tacy klienci zdarzają się niemal codziennie! Codziennie ktoś powtarza to samo: „Zapłacę za tłumaczenia ekspresowe, tylko proszę, chciałbym je odebrać jeszcze w dniu dzisiejszym”. Lub bardziej śmieszna a może tragiczna sytuacja : „Czy istnieje możliwość przetłumaczenia na miejscu” ? Tak, pewnie! Najlepiej aby klienci „patrzyli nam na ręce”, pili spokojnie kawę lub jak kto woli herbatę, a ich szybkie tłumaczenie na ich oczach wykonywał biedny i zmęczony tłumacz, najczęściej tłumacz przysięgły, który ( jakiegokolwiek języka byłby tłumaczem), na brak pracy nie może narzekać, a telefony urywają się dniami i nocami.
Terminy tłumaczeń najbardziej standardowych dokumentów samochodowych sięgają do kilku dni (roboczych oczywiście), a mimo to wielu z Was prosi o tłumaczenia ekspresowe nie zdając sobie chyba sprawy, jak pogarsza już i tak złą sytuację osoby wykonującej tłumaczenia i dziwi się, że cennik tłumaczeń w związku z terminem wykonania zostaje pomnażany. Podobna sytuacja dotyczy także tłumaczeń ustnych. To również nie rzadkość usłyszeć : „Potrzebujemy tłumacza na dzisiaj”. Ale to za 2 godziny ?! Przecież wszyscy czekają obgryzając z nudów paznokcie aby tylko ktoś znienacka zamówił tłumaczenia expresowe. Byłoby wspaniale gdyby Państwa wyrozumiałość w tym zakresie była większa. Proszę mi wierzyć, każde tłumaczenie, nawet to standardowe, szablonowe wymaga czasu i ciszy. Unikniemy wtedy np. tzw. czeskich błędów. Każdemu kto przeczytał i zrozumiał – dziękuję.