Na wsi ogródki działkowe stanowiły kiedyś integralną część zagospodarowania otoczenia domu. Tam sadzono warzywa, kwiaty, czasem krzewy (agrest, porzeczka, malina). Sadzono to, co się przydawało w kuchni. Kwiaty były przydatne do zdobienia ołtarza w kościele, przy przydrożnych kapliczkach lub podczas uroczystości Bożego Ciała.
W mieście ogród prywatny to rzadkość. Może trochę na obrzeżach miasta, ale tam są raczej drzewa, często owocowe. Od kilku lat powstają ogrody, w których można odpocząć od miejskiego zgiełku – w dzielnicach dużych miast. Są tam parki, gdzie dzieci mają huśtawki i piaskownice, a dorośli spacerują i słuchają koncertów. Mogą także spotkać się z artystami. W ten sposób, bez dalekich wyjazdów, bez kłopotliwych bagaży można odpocząć i poznać ciekawych ludzi. Wstarczy zamówić na odpowiednim poziomie usługę projektowanie ogrodów Olsztyn. Dzieci są blisko, ale zajęte ciekawymi zabawami nie przeszkadzają rodzicom czy dziadkom w spokojnym (czasem twórczym) spędzaniu pogodnych dni na łonie natury.
Taki ogrody Olsztyn wcale nie jest wynalazkiem naszych czasów. Podobno w XIX i XX wieku ogrody były nieodzowną częścią willowych dzielnic wielu miast. Każde miasto może być gospodarzem takiego ogrodu. Trzeba tylko pomyśleć o sensownym zagospodarowaniu nawet małego parku. Trzeba aktywnych ludzi, którzy zaprojektują, zagospodarują ten teren.
Trzeba także nakładów finansowych na projektowanie ogrodów, ale te gospodarze miast (np. Olsztyn) na pewno znajdą, jeśli ich przekonać, że kultura naprawdę łagodzi obyczaje. Wtedy może będzie mniej nudzących się i niszczących ściany budynków, mniej chuligańskich wybryków. Może wśród tych „młodych gniewnych” znajdą się zdolni do majsterkowania, do tworzenia urządzeń dla maluchów (huśtawek, zjeżdżalni). Warto się rozejrzeć wokół siebie i znaleźć chętnych do stworzenia ogrodu publicznego, ale nie niczyjego. Takiego ogrodu, w którym każdy odwiedzający będzie dbał o ławki, o piaskownicę (nie dla piesków). Park miejski może być dużym ogrodem, do którego warto przyjść i odpocząć.