Od lat marzyłam o tym, by spędzić wakacje w Egipcie. Do tej pory było to niemożliwe, gdyż warunki materialne nie pozwalały mojej rodzinie na to, byśmy mogli wspólnie wyjechać do między innymi takiego egzotycznego kraju, jakim jest Egipt.
W tym roku jednak wszystko się zmieniło. Ja skończyłam szkołę i w końcu mogłam zacząć samodzielnie zarabiać. Także tata odniósł sukces zawodowy, dostał podwyżkę i miałam nadzieję, że w tym roku w końcu uda nam się odwiedzić Egipt. Gdy wczoraj przechodziłam obok biura turystycznego bez chwili zastanowienia weszłam do środka, aby zapytać o tanie Wczasy Egipt. Ku mojemu wielkiemu zdziwieniu cena za wczasy dla trojga ludzi okazała się naprawdę korzystna. Postanowiłam zrobić sobie i rodzicom prezent i zarezerwowałam wczasy na dwa pierwsze tygodnie sierpnia. Gdy przyszłam do domu, szybko podzieliłam się tą nowiną z rodzicami, którzy wręcz nie posiadali się z radości. Nie spodziewałam się, że aż tak się ucieszą. Czekałam z utęsknieniem na mającą nadejść datę wyjazdu. Każdy dzień dłużył i się coraz bardziej. W końcu stało się… Wyjazd był tuż tuż.
We wtorek rozpoczęliśmy przygotowania do wyjazdu. Dwa dni później byliśmy już na miejscu. Wszystko było piękne. Nasz ekskluzywny hotel był oddalony zaledwie o trzy kilometry od centrum, więc codziennie wolnym krokiem przemierzaliśmy ten krótki odcinek tam i z powrotem. Oczywiście grzechem by było nie zobaczyć piramid, mających tysiące lat. Te podziwialiśmy w Gizie. Byłam oczarowana tymi niezwykłymi grobowcami. Oprócz tego zwiedziliśmy także stare budowle znajdujące się w Luksorze. Nigdy w życiu nie miałam lepszych wakacji. Widziałam, że rodzice naprawdę odpoczęli i zrelaksowali się… Należało im się to w końcu. Jestem dumna z tego, że choć raz mogłam zrobić coś dla najbliższych mi osób. Lato 2010 na zawsze zostanie w naszej pamięci.